Długopisy reklamowe z nadrukiem

Podbić życzliwość wyborców

Politycy za wszelką cenę chcą otrzymać stanowisko, na które kandydują. Zgodność z rzeczywistością jest taka, że nie zawsze się na nie nadają, niemniej jednak nie to, jest dla nich najważniejsze. To sondaże, ze słupkami wstawiennictwa, lub jego brakiem- powodują u nich palpitacje serduszka. Nie mogąc spać- po nocach, kombinują- w jaki sposób przekonać do siebie, ewentualnego wyborcę. Rodzai na to jest parę: od tych racjonalnych, aż po te w najwyższym stopniu niedorzeczne. 
       Do tych pierwszych zapewne można zaliczyć plenerowe wyjazdy. W trakcie takiego spotkania- kandydat na posła bądź senatora, lansuje swój autorski program, który postanawia urzeczywistniać- w trakcie swojej czteroletniej kadencji w Sejmie. Jeśli zaś są to wybory parlamentarne- taka osoba nie reklamuje siebie- występuje w takim przypadku z ramienia partii. Drugą całkiem sensowną metodą, są wiece wyborcze. Aranżuje się je w plenerze, najlepiej o dużej powierzchni. Wyborcy są częstowani przeróżnymi specjałami z grilla a przy tym innymi przysmakami. 
      Przecież mówi się, że przez żołądek do serca. Przyszły poseł dodatkowo wierzy, że takie sztuczki, chociaż trochę przechylą szalę, na jego korzyść. Dla pewności rozdaje zebranym różnorodne gadżety, ze swoją podobizną. Mogą to być bluzki, kubki, długopisy reklamowe z nadrukiem. Nie ważne, liczy się tylko i wyłącznie to, żeby ludzie zapamiętali jego twarz. Może się tak przydarzyć, że gdy nie będą mieć pojęcia- na kogo głosować- to przypomną sobie właśnie to spotkanie.
 
      Zresztą, słowa w kampanii wyborczej ulatują- zostają jedynie twarze. Można uciec się do podstępu a także udając akwizytora, namawiać niezdecydowanych wyborców czy też zostawić im ulotki za wycieraczkami pojazdów. Jest jednak ryzyko, że świńskie zagrywki, tylko ich zniechęcą i w ogólne nie pójdą do urn.